Dobre i złe praktyki tłumaczy. Krótko o tłumaczeniach.

Dodane: 11-10-2016 08:58
Dobre i złe praktyki tłumaczy. Krótko o tłumaczeniach. Tłumaczenia tekstów to odpowiedzialna praca, zwłaszcza tłumaczenia poświadczone. Biura tłumaczeń np. http://www. mają na swoich barkach dużą odpowiedzialność, dlatego takie usługi kosztują. Dzisiaj o tłumaczeniach i języku angielskim.

O tłumaczeniach pisemnych w Wiki

Tłumaczenie pisemne to interpretacja znaczenia tekstu napisanego w języku źródłowym i stworzenie odpowiednika przekazującego to samo znaczenie w języku docelowym.

Podczas tłumaczenia pisemnego należy wziąć pod uwagę m.in. kontekst kulturowy, różnice systemowe obu języków, różne alfabety i systemy zapisu, idiomy itp. W rezultacie, jak zostało to uznane przynajmniej już w czasach tłumacza Marcina Lutra, najłatwiej tłumaczy się "na język, który zna się najlepiej", choć sama znajomość języka nie jest wystarczającą kompetencją do tłumaczenia.

Źródło: https://pl.wikipedia.org/wiki/Tłumaczenie_(przekład)


Szybkie tłumaczenie

Czasami pojawia się potrzeba przetłumaczenia jakiegoś dokumentu na szybko. W takim przypadku można i warto skorzystać z internetowego biura tłumaczeń, które szybko i relatywnie tanio załatwi sprawę. Jednak niektóre dokumenty (zwłaszcza prawne) mogą wymagać więcej czasu aby jest przetłumaczyć.

Ogólnie internetowe biura tłumaczeń to świetna sprawa, ponieważ pomijamy cały proces szukania tłumacza z odpowiednimi papierami a jedynie klikamy to czego potrzebujemy i czekamy na efekt. Jednak czasem i tak nie unikniemy bezpośredniego kontaktu z tłumaczem lub jego poszukiwań.


Moda na angielski

Czy angielski już zawsze będzie dominującym językiem? Na to pytanie może nie być jednej dobrej odpowiedzi, ale z pewnością 'moda' na ten język jako język międzynarodowy potrwa jeszcze paręnaście lat.

Nic więc dziwnego, ze tłumaczy znających ten język jest najwięcej, ale jednak pojawia się potrzeba na bardziej egzotyczne tłumaczenia jak na przykład norweski czy japoński. Takich tłumaczy jest bardzo mało, więc też ceny za tłumaczenia prostych rzeczy są dość wysokie. Na szczęście angielski jest na tyle wystarczający, że biznesmeni z różnych krajów posługują się nim jako językiem biznesowym.